Ryanair: Od grudnia dodatkowy „mały” bagaż oraz tańsze wydrukowanie kary pokładowej

ryanair1Jak już nam wiadomo począwszy od 1 listopada br. roku Ryanair wprowadza stopniowo nowości w swoich systemach rezerwacyjnych. Od 1 grudnia przewoźnik daje kolejną porcję nowych możliwości. 

Szczegółowy regulamin na Ryanair: Warunki dotyczące podróży

Przypomnijmy, iż od  1 listopada ze strony internetowej przewoźnika został usunięty kod bezpieczeństwa Recaptcha. Do tej pory było tak, że pasażerowie kupujący bilet, by przejść do dalszej części rezerwacji, musieli np. wpisać… hasło reklamowe.
Kolejna zmiana, która weszła w życie od początku listopada to wprowadzenie 24-godzinnego „okresu ochronnego” dla pasażerów rezerwujących bilety przez stronę internetową. W ciągu doby od zakupu pasażerowie będą mogli skorygować ewentualne błędy, np. w pisowni nazwiska czy zmianie kierunku lotu.
Od 1 listopada Ryanair wprowadzi też … „ciche loty” przed godziną 8 rano oraz po godzinie 21. – Podczas „cichych lotów” na pokładach samolotów nie będzie żadnych innych ogłoszeń poza niezbędnymi dotyczącymi bezpieczeństwa – zapewnia przewoźnik. Dodatkowo światła w tych lotach mają być przygaszone.

Od 1 grudnia linie lotnicze wprowadzają kolejne udogodnienia tj. Ryanair zezwoli na wnoszenie na pokład drugiej mniejszej torebki o wymiarach nie większych 35x20x20 cm. To gabaryty małej damskiej torebki czy reklamówki z zakupami ze strefy wolnocłowej.

Także od grudnia opłata za ponowne wydrukowanie karty pokładowej na lotnisku (dla pasażerów, którzy już się odprawili online) będzie wynosiła jedynie 71 zł. Gdzie do tej pory należało za tą usługę zapłacić bagatela 332 PLN.  Pasażerowie, którzy nie odprawili się online, nadal będą musieli zapłacić wyższą stawkę.

 

 

Odpowiedź do artykułu “Ryanair: Od grudnia dodatkowy „mały” bagaż oraz tańsze wydrukowanie kary pokładowej

  1. wrONa

    ciekawe jak już aktualnie przy pełnym samolocie ludzi nie ma miejsca na bagaże dla wszystkich i załoga upycha gdzie się da a tutaj dochodzi dodatkowy bagaż. Jakoś tego nie widzę.

Dodaj komentarz